Menu pionowe

Szukaj

Kategorie

  • Brak kategorii

strange feelings.

>.<

Będę monotematyczna, ale muszę to znów powiedzieć – omg, jak ja nienawidzę tych głupich studiów! Ja wiem, że to już prawie koniec i w ogóle, ale wiecie, jestem chora na samą myśl o tym, że zamiast cieszyć się jak należy z tego, że jestem w domu, po tak długiej przerwie, że mam szansę pobyć w domu przez tak długi czas, że jestem w miłym tarnowie, a nie w tym głupim krakowie, to muszę poświęcać czas na coś, czego nie rozumiem, czego nie lubię i czego nie zrozumiem. No kurwa, tyle zachodu dla głupiego kawałka papieru!

Za rok o tej porze, jeżeli będę czymkolwiek się frustrować, będzie praca, chociaż zaraz – praca to nie studia! I chociaż najprawdopodobniej za rok dalej będę tkwić w MB20, to i tak wolę tkwić w tym pokręconym projekcie niż na studiach!

Uch. Uch uch uch.

.

You mustn’t be afraid to dream a little bigger, darling.

Oh yeah, that’s true. Definitely true.

A dzisiaj się zdenerwowałam bardzo-bardzo, bo najwyraźniej mam włoską osobowość. Oraz przez 40 godzin w tygodniu siedzę na wózku, który tak jakby zjeżdża w przepaść.

Ciekawam, gdzie mnie to wszystko zaprowadzi.

W zadziwiający sposób historia zatoczyła prawie idealne koło.