Menu pionowe
Szukaj
Kategorie
  • Brak kategorii

Dzisiejszy dzień w pracy w skrócie: najpierw znalazłam czekoladę pod klawiaturą, a potem zrobiłam sobie w palcu totalną dziurę sondą od oscyloskopu, bo przecież we wszechświecie równowaga musi być zachowana.

Wreszcie się zmobilizowałam i poszłam po prawie rocznej przerwie (hm, zaraz! ponad rocznej! ) na belly dance. Dobrowolnie się zdegradowałam do grupy średniozaawansowanej, bo raz, że czułam, że mocno zesztywniałam, a dwa, zawsze jakoś mi się wydawało, że moja krótka kariera w grupie pokazowej to przypadek ;p Spotkała mnie miła niespodzianka, kiedy instruktorka powiedziała, żebym przeszła przynajmniej poziom wyżej ;]

Magister leży i płacze, a ja chodzę do pracy i przysypiam, i czuję, że jestem mocno, mocno zmęczona, i zaczynam myśleć o morzu i wakacjach. Totalnie w tym roku pojadę nad morze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>