Menu pionowe
Szukaj
Kategorie
  • Brak kategorii

mimo wszystko, jest dobrze. jest dobrze i nie sądzę, żebym nie miała życia. wręcz przeciwnie, wydaje mi się, że mam więcej życia niż w latach wcześniejszych. czasem mi się wydaje, że już prawie, prawie płynę na fali i chociaż prędzej umrę, niż się komuś przyznam, to prawda jest taka, że chodzenie do pracy w sobotę stało się w pewnym sensie całkiem fajne, odkąd drama w projekcie stała się tak wielka, że mój team zaczął mieć sobotnie nadgodziny… ;] (oczywiście w moim przypadku były to w większości sobotnie podgodziny, haha ;p )

no więc w zasadzie jeszcze tylko tydzień i wolne. tzn. takie wolne, że będzie tylko praca. tylko praca. 8-16, ew. 9-17. poniedziałek-piątek. Tak, moi drodzy. Toż to przecież prawie jak wolne! xD

a niech to, ale bym zjadła czekoladę. cały dzień mam ochotę na czekoladę, ale nie chce mi się wyjść do sklepu oddalonego o 5 minut drogi, żeby coś kupić. konflikt tragiczny. lenistwo chroni przed przytyciem ;p chociaż w sumie nie powinno to dziwić, biorąc pod uwagę okoliczności, w jakich przestałam słodzić herbatę. pamiętacie, jak ze 2 lata temu były te szalone podwyżki cen cukru? no więc w czasach szalonych podwyżek cen cukru cukier mi się skończył i miałam do wyboru albo iść do Kefirka i przepłacić za i tak drogi cukier, albo pojechać do Auchana, ale skoro bym już jechała do Auchana, to bym zrobiła większe zakupy, a nie chciało mi się potem tłuc się z siatkami w autobusie. i tak oto, z powodu skąpstwa i lenistwa, dwa lata temu rozstałam się z cukrem ;p

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>