Menu pionowe
Szukaj
Kategorie
  • Brak kategorii

lalala, niefart.

Okropnie lubię, kiedy wychodzę z domu na godzinę, laptop zostaje włączony, po czym wracam po tej godzinie, a tu działa wszystko, ale ekran jest czarny. Czarny czarny. Umarł. Szczęście w nieszczęściu, że akurat jestem w domu, więc mogę się podpiąć nawet do telewizora, ale to tak jakby nie rozwiązuje problemu. Przeraża mnie trochę myśl o oddaniu tego głupka do serwisu ;p

W pewnym sensie, dziwi mnie to tylko trochę. Chociaż z drugiej strony, biorąc pod uwagę, jak długo mam już tego głupiego della, to pierwsza poważna awaria po prawie 4 latach wcale nie jest złym wynikiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>