Menu pionowe
Szukaj
Kategorie
  • Brak kategorii

shit, shit happens.

A niech to. W zasadzie nie powinno mnie to dziwić, to takie typowe.
Piałam sobie notkę, taką fajną, szybko mi się pisało, choć trochę nieskładnie, bo starałam się nie zgubić myśli, no w każdym razie całkiem sporo mi się napisało i wtedy stało się to, co się stało. Czyli wysunął mi się kabel od prądu i komputer się wyłączył, bo oczywiście bateria dalej nie została zakupiona (to już 2 lata?) w myśl zasady „dobrze pamiętam swoje przeboje z baterią della a ona kosztuje 500zł hell no nie będę wydawać 500zł żeby dzwonić potem godzinami na infolinię della bo to się znów zepsuło”.
Taaak…

No więc w tym, co było, ale się skasowało, było co następuje:
1. Dwa powody, dla których moje studia są głupie.
2. „Będą ze mnie ludzie”.
3. Mam w głowie gwiazdki i cekiny, i jest tam całkiem różowo. I mam potrzebę tworzenia.

I, oczywiście, w tym telegraficznym skrócie wcale nie wygląda to fajnie, damn.

Oh my, ależ mi się nie chce iść do pracy jutro! Spodobało mi się leżenie w łóżku na moim pierwszym, własnym i uczciwie zdobytym l4 ;p

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>