Menu pionowe
Szukaj
Kategorie
  • Brak kategorii

zdecydowanie moment przełomowy, tak, tak.

Miałam tu nic nie pisać, a na pewno nie przed (tym czymś). Nie chodzi o to, że nie chciałam zapeszyć, tylko o to, że nie pisanie o czymś przed powoduje, że nie trzeba pisać o ewentualnym niepowodzeniu po ;] A bardzo mi zależy. Idąc tym samym tokiem myślenia uznałam, że nikomu nie powiem. Wie tylko moja mama, no bo cóż, była pierwszą osobą, jaka była wtedy w pobliżu i moja współlokatorka, która posłużyła za żródło informacji i najprawdopodobnie dziś, jeśli się zobaczymy, posłuży za „oj, przestań, będzie dobrze” ;]

Nie mniej jednak stwierdziłam, że jak dotąd pisałam tu o większości ważnych rzeczy, a już zwłaszcza o czymś w rodzaju momentów hmm… przełomowych (no, moment przełomowy to to będzie, jak się uda ;p ). I jeśli zacznę za kolejnych kilka lat (o ile blog.pl będzie istniał dalej. geez, od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem przeprowadzenia jakiejś akcji archiwizacji do siebie na dysk; ponieważ jakoś nie widzę tu przycisku „importuj” albo „zapisz wszystko”, pewnie czeka mnie dłuuugie kopiuj-wklej… ;] ) losowo czytać archiwum i trafię na te wpisy, to nawet, jakkolwiek by mi jutro nie poszło, będę to wspominać z uśmiechem ;p

No, ale do rzeczy: uprzejmie proszę o anonimowe, telepatyczne wsparcie jutro, w godzinach przedpołudniowych, zwłaszcza 10-11! ;]

Please, please, please, Evangeline!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>