Menu pionowe
Szukaj
Kategorie
  • Brak kategorii

zawsze jest jakiś problem.

Gdyby ktoś mnie w tym momecie zapytał, na czym polega problem, to odpowiedź byłaby podana bez namysłu. Problem nie polega na tym, że z pracą inż wciąż jestem mocno zacofana, że jutro mam ta głupią poprawę sterowników albo że pewnien projekt jest totalnie nieskończony.
Problem polega na tym, że wydałam w zeszłą środę w profesjonalnym sklepie z bielizną dokładnie 176zł na stanik. I jest on za ciasny. Ironia polega na tym, że to był taki sklep, gdzie pani totalnie zna się na rzeczy i dobiera staniki. I wszystkie laski sobie chwalą, i sklep, i tego producenta. A on jest po prostu za ciasny i umieram po kawałku, nosząc go w nadziei, że się rozciągnie. Głupio jest mi tam pójść i zapytać o wymianę, bo raz, może nie byc takiej opcji, dwa – jak mam iść do pani profesjonalistki i powiedzieć jej, że ja tu cuda robiłam, i wygarniałam (tak, własnie tak ;p ), i tak dalej, ale on jest dalej za ciasny. O, losie!

Mam za swoje, o, mam. Zebrało mi się na świętowanie zdanego egzaminu inżynierskiego. Najwidoczniej to działa w ten sposób, że albo się ma 5.0… albo nic cię nie uwiera ;p 176zł! ZDURNIAŁAM.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>